Strona główna

poniedziałek, 25 listopada 2013

Zakupy z całego listopada - to nie w Rossmannie wydałam najwięcej.

Kobiety i zakupy powinno się od siebie izolować. Tak samo jak zakupy i dzieci. Ale za to jaka jest przyjemność wydać pieniądze, cieszyć się nowościami, kiedy zrobiło się to z głową i nie ma miejsca na wyrzuty sumienia.

Szał Rossmannowski trwa. -40% też. Kupiłam 3 kosmetyki (podaję ceny po obniżce). Trafiłam do drogerii, w której wcześniej nie byłam. Sporo kosmetyków w sobotę w południe było wykupionych, choć cieni CT było multum, to tusze już się kończyły. Za to na półkach był porządek i choć było nas tam sporo, to kosmetyki nie były obmacane.


Lakier Miss Sporty w kolorze cudnej wiśni - Lasting Color nr 400. 3,89 zł.
Maybelline Color Tattoo On and on bronze (14,39 zł). Tak długo szukałam cienia, który będzie złotem idealnym dla mnie. Ten ma szansę <3.
Lovely Pump Up - to przez Was ją kupiłam, za bardzo ją wychwalałyście. 5,39 zł.

 

Do Biedronki wróciłam po kule do kąpieli. Były tylko rumiankowe i z zieloną herbatą. Padło na drugą opcję. Wykupiłyście mi inne wersje :/. Cena za sztukę: 2,99 zł.


Kiedy zmaterializował się przede mną Auchan ruszyłam na poszukiwania płynów do kąpieli Verona. Miałam wersję zielona herbata i limonka - była genialna. Teraz przyszedł czas na orchideę z jedwabiem i grejpfrut z imbirem. Każdy płyn: 6,99zł.


Najwięcej pieniędzy zostawiłam na... Allegro. Wymyśliłam, że w ramach zimowego upominku dam Mamie kule do kąpieli i żel do skórek od Sally Hansen, który mi notorycznie podkrada. Najtaniej produkty SH znalazłam na aukcjach. Żel znalazłam u znajomego sprzedawcy, a potem dorzuciłam do niego kilka rzeczy. Koszt przesyłki 9zł.
 

Żel do usuwania skórek SH. Był, jest i pewnie nadal będzie genialny. 8,77 zł.
Serum SH Naigrowth Miracle (9,47 zł), czyli następca odżywki Joko do kruchych paznokci.


W kwestii (de)makijażu po bardzo średnich płynach jedno- i dwufazowych od firmy Ziaja wróciłam do płynu od Maybelline: 3,97 zł.
Zainwestowałam "majątek" w skośny pędzelek do kresek robionych cieniami. 1,44 zł.


Na koniec coś do włosów.
Hairagami - któż nie zna tej spinki. 2,47 zł.
Spinka Hair Cuff, która po założeniu przypomina metalową obręcz. 2,87 zł

I obym poprzestała na tym.

27 komentarzy:

  1. fajne zakupy:) a pędzelek faktycznie cały majątek kosztował:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja idę dziś zobaczyc czy jakiś tusz został w Rossmannie bo też mam chrapkę na ten zółty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, bo przy moich zakupach były już przebrane.

      Usuń
  3. Też mam taką gumeczkę z obręczą :) Tylko, że ja ją dorwałam w H&M i była duuużo droższa.
    Ten lakier z Miss Sporty jest fajny. Wystarcza jedna warstwa i nie odpryskuje tylko się ściera na końcach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nałożyłam dwie, smuży i nierówno kryje. Za to kolor jest zabójczy.

      Usuń
  4. Świetna gumka, od dawna mi się marzy, ale wciąż o niej zapominam, kiedy jestem na zakupach:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gumka fajna, ale mam za dużo włosów i się nie zatrzaskuje do końca ;)

      Usuń
  5. Te płyny do kąpieli wyglądają kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z jedwabiem cudnie pachnie (choć nie wiem jak teoretycznie powinien) i daje dużo gęstej piany. Do drugiego jeszcze się nie dobrałam.

      Usuń
  6. Podobają mi się takie metalowe gumki do włosów, nie spodziewałam się, że można je nabyć tak tanio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, można tylko trzeba szukać. Ta faktycznie wygląda na metalową, ale zrobiona jest z grubego, mocnego plastiku. Mi to w niczym nie przeszkadza.

      Usuń
  7. no dziewczyno, ale zaszalałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszalałam, a jednak majątku nie przepuściłam.

      Usuń
  8. super zakupy, mam ten cień i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie znam tej spinki, pierwszy raz o niej słyszę, chyba jestem zacofana :P
    Z cienia Maybelline powinnaś być zadowolona, ja ten kolor uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cienia już jestem zadowolona. A w kwestii spinki, to dowiedziałam się, że jest modna, dopiero kiedy dostałam ją już w paczce ;)

      Usuń
  10. Świetne zakupy zrobiłaś :) Na lakier Miss Sporty i ja się skusiłam, jest prześliczny! <3 Byłam w dwóch Rossmannach, w tym jeden na dworcu w Warszawie, i czekało mnie miłe zaskoczenie - wszystko wyglądało zupełnie, jakby nikt nie wiedział o promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemożliwe :D. Taka ostoja i to jeszcze na ruchliwym warszawskim dworcu?

      Usuń
  11. Super zakupy :) Ten tusz z Lovely bardzo lubię, radzi sobie nawet z moimi marnymi rzęskami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem go strasznie ciekawa, ale jeszcze trochę poczeka na swoją kolej.

      Usuń
  12. Cieszę się, że cień Maybelline przypadł Ci do gustu. Byłoby na mnie, jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uu jak to dobrze robić przemyślane zakupy :) Nie jak ja, wpadłam, zostawiłam kasę i tyle mnie widzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to pomyśl jak bardzo uszczęśliwiasz ludzi ze sklepu ;)

      Usuń
    2. W sumie trochę racji w tym jest :]

      Usuń

Miło mi, kiedy czytam Wasze komentarze i bardzo Wam za nie dziękuję! :)
Proszę, abyście nie zostawiały reklamowych linków. Znajdę Wasze blogi, dzięki linkom podanych w Waszych profilach. Niechciane komentarze będą usuwane. Komentarze "obserwacja za obserwację" będą usuwane