Strona główna

czwartek, 31 października 2013

Uzupełnienie kosmetyków & wydatki: październik 2013 || Halloween?

 Zauważyłam, że mimo pół roku skąpych wydatków kosmetycznych wciąż mi ich w domu nie brakuje. Jeśli czegoś potrzebuję, to zazwyczaj są to jakieś zachciewajki lub pojedyncze produkty, których nie mam w zapasie. Proces zużywania zakupionych i odłożonych "na potem" rzeczy trwa.

Tymczasem korzystam z drobnych przyjemności, które z rodzaju kosmetycznych wariacji definitywnie przeniosły się do wanny. W ten oto sposób w ręce wpadły mi w tym miesiącu:


Kula do kąpieli z zieloną herbatą (3,99 zł) i olejek do kąpieli/pod prysznic Tutti Frutti (9,99 zł).

Wydatki za październik 2013:
13,98 zł
 
* * *

Dziś ostatni dzień października. Jedni szykują się na halloweenowe szaleństwo, inni narzekają albo na nie albo na zbliżający się pokaz mody nowych płaszczy i bucików (który z nie do końca zrozumiałych dla mnie przyczyn odbywa się na cmentarzach). Bądź co bądź najbliższy weekend do spokojnych i nie emocjonujących należeć nie będzie i pewnie każdy z nas znajdzie powód do marudzenia (pogoda, kolor zniczy, przyjeżdżający wujek, którego nie lubimy...). Zobaczymy co z tego wyjdzie w tym roku - na razie mam ku temu wyjątkowo spokojne podejście.

22 komentarze:

  1. Takie kule do kąpieli są świetne!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kule do kąpieli. Jestem ciekawa tego olejku, bo widziałam go już kilka razy w sklepie, ale się jeszcze nie skusiłam.
    PS. oprócz festynu z nowymi ciuchami, nienawidzę też jeszcze jednej rzeczy na cmentarzach. Mianowicie "ciekawe, kto przyniósł te kwiaty", " a ten znicz, to wujka..." ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej rodzinie to chyba wygląda podobnie. Kto to przyniósł, a czy ten znicz aby nie za mały... Niewiele da się z tym zrobić. W kwestii olejku, to nieźle spisuje się w wannie. Pod prysznicem go nie próbowałam.

      Usuń
    2. No to się chyba skuszę, bo też mam wannę :) Lubię takie zapachy, więc chyba się z nim polubię :)

      Usuń
  3. Ciekawa jestem tego olejku, uwielbiam wszelkie kosmetyki do kąpieli :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To olejek, który bardziej przypomina płyn. Na razie mi się podoba, ale nie powinien nazywać się "olejkiem".

      Usuń
    2. Mimo wszystko chętnie bym wypróbowała ;-)

      Usuń
    3. Nie chcę zniechęcić, bo jest całkiem przyzwoity.

      Usuń
  4. Ja nie mam nowego płaszcza. Oddałam stary do pralni chemicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Oderwali mi wszystkie guziki od kaptura. Zostawili tylko te z przodu :/.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Przy nich można zapomnieć o stresie :)

      Usuń
  6. nie znam olejku pod prysznic, ale chętnie poznam uwielbiam wszystko co pachnie do kąpieli :))
    obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne ciągoty do takich dodatków.

      Usuń
  7. Myślę, że z olejku będziesz zadowolona, a już na pewno z jego zapachu, czym zawsze może się pochwalić Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczyłam, ale okazało się że tylko ten zapach odpowiadał mi z całej serii.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Na razie nie narzekam na ich kosmetyki, ale jeszcze nie wyrobiłam sobie pełnej opinii o tej firmie.

      Usuń
  9. Uwielbiam kąpielowe rozpieszczacze :] A co o pokazu mody na cmentarzu to przyznaję Ci rację..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mniej boleśnie przebiegł ten pokaz, może dlatego że ludzie wyjazd na cmentarze rozłożyli na trzy dni.

      Usuń

Miło mi, kiedy czytam Wasze komentarze i bardzo Wam za nie dziękuję! :)
Proszę, abyście nie zostawiały reklamowych linków. Znajdę Wasze blogi, dzięki linkom podanych w Waszych profilach. Niechciane komentarze będą usuwane. Komentarze "obserwacja za obserwację" będą usuwane