Strona główna

wtorek, 25 czerwca 2013

Dwa rozdania: czyli trafiło się ślepej kurze ziarno.

W czerwcu poszczęściło mi się aż w dwóch rozdaniach, więc dziś będę chwalić się dobrociami, które otrzymałam :).

Pierwsze rozdanie było organizowane na blogu Manufaktura Urody. Zachęcam do zajrzenia: blog się rozwija a tematami przewodnimi są naturalne surowce kosmetyczne i to, co można z nich samej zrobić. Link jest pod poniższym zdjęciem:
Klik!
Na początku mowa była o 5 surowcach, które można otrzymać + z czasem miały być dorzucone do nich kolejne. Zdziwiłam się, kiedy w zeszłym tygodniu odebrałam sporą paczkę z której na dzień dobry wysypała się sterta cukierków musujących, a w środku było aż 10 produktów!


Dostałam masę olejków: makadamia, z moreli, arganowy, z wiesiołka i antycellulitowy.


Przy okazji komentowania mojej recenzji maseczki od Starej Mydlarni pojawiła się myśl, że najlepsze maseczki to maseczki na bazie alg i polecono mi spirulinę. A tu proszę, pełne pudełeczko spiruliny trafiło do mnie w Candy! Do tego masło kakaowe i sławne shea, olej kokosowy i kolagen. Hm, z kolagenu wiem, że też można zrobić fajne maseczki...


Przyznaję się bez bicia, że jestem niewyedukowana w kwestii robienia kosmetyków z takich półproduktów. Jedyne co z tłuszczy robiłam, to kilka razy mydło w ramach laboratoriów (nie polecam, smród nieziemski :D). Teraz będę się uczyć, czytać, a jak wyjdzie mi z tych produktów coś fajnego i godnego polecenia to na pewno się Wam pochwalę. Jeśli Wy macie doświadczenia w zabawach z nimi, to też chętnie wysłucham Waszych rad.

* * *

Drugie rozdanie odbyło się na blogu Ala ma kota (link pod zdjęciem). I tu na wstępie chcę Ci, Alu, jeszcze raz bardzo podziękować! Musicie wiedzieć, że mam okropnego listonosza, który odesłał do Ali paczkę, bo podobno nie odebrałam jej z poczty pomimo dwóch awizo. Ala wysłała ją na szczęście jeszcze raz, a po mojej interwencji na poczcie paczuszka dotarła i została... zawieszona na recepturce na klamce od drzwi domu. Normalnie mam ochotę wysłać bombę pod adres tego listonosza.

Przejdźmy do kosmetyków! :)


Klik!
Mimo, że kosmetyki były zawinięte w dwie koperty bąbelkowe, a wosk Yankee Candle dodatkowo był oryginalnie zapakowany, to i tak zapach przeszedł na zewnątrz. Trochę boję się takich pachnideł w domu, ale ten zapach jest obłędny. Nie mam kominka do wosków, ale przerobię zestaw z fondue czekoladowego bądź podgrzewacz do herbaty i na pewno będzie działać. Czytałam o tych woskach na blogach i powiedzieć, że opanowały blogosferę to za mało :).


Do tego w paczuszce znalazłam serum wzmacniające od Biovax do końcówek włosów. Teraz od czasu do czasu stosują na nie jedwab Biosilk i jest niezły, ale bardzo chętnie wypróbuję nowy preparat. Z tyłu opakowania zebrał 4 'medale' za laury konsumenta itd. więc kusi :D.


 I na koniec lakier Blue Lake. Mam fioła na punkcie lakierów, więc to na pewno produkt dla mnie. Nie miałam z tej serii blogerskiej żadnego, bo recenzje były... średnie. Piękne kolory, ale szybko odpryskują. Wygodna aplikacja, ale smużą. Teraz sama sprawdzę jak ten będzie działał.

* * *
 
To tyle w kwestii rozdań - z obu jestem naprawdę zadowolona. Któż by nie był?
A dziś mam dzień wolny. W planach sajgonki do schrupania na mieście i dwa mieszkania do obejrzenia do wynajęcia. Oby nam coś spasowało. 
A, i tak na marginesie od wczoraj mam wyższe wykształcenie licencjackie. ;)

42 komentarze:

  1. No to gratulujemy obronionego licencjata :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję & miłego testowania
    Cieszę się Twoim szczęściem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym licencjackim&kosmetycznym :p

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję paczuszek i tytułu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na razie nie śmierdzi :D Może dlatego że to zupełnie suchy proszek ;)

      Usuń
    2. Suchy proszek też śmierdzi.

      Usuń
    3. Specjalnie poszłam drugi raz wąchać. Nie śmierdzi. Ma specyficzny zapach, kojarzący się z pokarmem dla rybek akwariowych, ale jest mało intensywny.

      Usuń
    4. Kurczę, w takim razie następnym razem przyniosę Ci do powąchania :D nie może ominąć Cię ta atrakcyjna woń jeziora eutroficznego :D

      Usuń
    5. Przy moim szczęściu bukiet aromatów rozwinie się gdy tylko zrobię gotowe mazidło i nałożę je na twarz ;)

      Usuń
    6. Nie śmierdzi? Jak otworzyłam w domu to opakowanie to myślałam, że mnie Mąż wyrzuci ;) Gratuluję licencjatu :)

      Usuń
    7. Dzięki :). To ja chyba mam coś z powonieniem. Może już przyzwyczaiłam się do takich aromatów w innych okolicznościach :)

      Usuń
  6. Gratki Kochana:) a teraz przyjemnie testuj i opisuj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba przydałby mi się wieczór relaksu. Za dużo ostatnio się koło mnie dzieje.

      Usuń
  7. gratuluje wygranych i licencjatu :)
    ja wczoraj otrzymałam 1 paczuszkę i czekam jeszcze na 3 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty farciaro.. nieźle Ci powiem :) mi się jeszcze ni udało wygrać żadnego rozdania, ale co tam. No ale największe gratki nalezą się za ten licencjat
    ! :D Brawo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. W różnych rozdaniach brałam udział i odkąd prowadzę bloga już w 3 udało mi się coś wygrać. Zdziwiłam się, że to tak szybko idzie.

      Usuń
  9. Cieszę się, że wszystko w końcu dotarło i nic się nie połamało, i nie potłukło:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! :)
    trzymam kciuki za mieszkanie. My na razie drepczemy w miejscu, co nie przeszkadza nam w planowaniu zakupów typu stojak na butelki wina/inne przedmioty nie-pierwszej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba znaleźliśmy, jeszcze prześpimy się z decyzją. Ja na razie robię listę rzeczy potrzebnych-niezbędnych z mopem na czele :D

      Usuń
  11. Gratuluję rozdań i obrony licencjata :)
    Powodzenia z mieszkaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję szczególnie półproduktów :) Sama noszę się z zamiarem zakupów, ale jakoś ciągle nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusił ich zakup, ale bałam się że kupię i wyrzucę, bo coś zepsuję. Będę eksperymentować :).

      Usuń
  13. Najważniejsze, że już masz wyższe wykszałcenie licencjackie, gratuluję !
    Oby mieszkanie też się ciekawe znalazło, życzę tego. Wygranych oczywiście też gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nie zapeszam mieszkania :)

      Usuń
  14. Gratuluje licencjatu :*
    I wygranych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję wygranej ;) Tyle wspaniałych olei! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Teraz mam czym się bawić :)

      Usuń
  17. to się nazywa szczęście :)
    gratuluję :)
    świetne nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam z nich niezłą frajdę.

      Usuń

Miło mi, kiedy czytam Wasze komentarze i bardzo Wam za nie dziękuję! :)
Proszę, abyście nie zostawiały reklamowych linków. Znajdę Wasze blogi, dzięki linkom podanych w Waszych profilach. Niechciane komentarze będą usuwane. Komentarze "obserwacja za obserwację" będą usuwane