Podaję sprytny przepis na pierniczki, które nie muszą długo leżakować aby nabrać wilgoci i miękkości. Piekę je drugi rok z rzędu i jestem zadowolona.
Z przepisu wychodzą trochę ponad 3 blachy ciastek.
- 4 szkl. mąki
- 1,5 szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 przyprawa (40g) do piernika
- 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
- 2 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki sody
- 2 jajka
- 4 łyżki masła
- 4 łyżki miodu
- 4 łyżki mleka
- 2 opakowania drożdży "instant" lub 50g drożdży świeżych
Na lukier: 1 szkl. cukru pudru + 2-3 łyżki wody (cukier powinien tylko się rozpuścić i być bardzo gęsty)
Roztopić masło, dodać mleko, potem miód i drożdże. Wymieszać razem: mąkę, cukier puder, sodę i przyprawy. Wbić jajka i wlać drożdże z dodatkami. Wyrobić ciasto podsypując mąką, by odchodziło od ręki. Podzielić na 3 części i każdą rozwałkować na grubość ok. 0,5cm. Wykrawać ciastka foremką, piec na papierze w 180 st. C z termoobiegiem ok. 7-9 min do wyrośnięcia. Gdy ostygną posmarować lukrem.
WAŻNE:
- nie wolno ich rumienić (będą twarde)
- piec tylko do wyrośnięcia: im krócej, tym lepiej
- nie czekać zbyt długo z lukrowaniem - aby nie straciły miękkości trzeba je w miarę szybko schować do szczelnego pudełka
Daj spróbować :D
OdpowiedzUsuńBierz wszystko ze zdjęć :)
Usuńpysznie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńPrzepis jest pyszny :)
Usuń