Dziś trochę o pazurkach. Sam pomysł na pewno do odkrywczych nie należy. Nie lubię długo dłubać nad paznokciami, aby uzyskać idealny efekt. Nie zmienia to faktu, że malować paznokcie lubię, więc cieszę się że płytka zregenerowała się i mam koniec abstynencji lakierniczej ;).
Dziś wystąpią:
Od lewej:
Odżywka Joko Cosmetics Calcium Żel: regeneracja kruchych paznokci - ok. 10 zł za 10 ml z drogerii Delta
Lakier z Color Mania od Lovely (z bliżej nieokreślonym nr na opakowaniu) - ok. 4 zł za 8 ml z Rossmann
Matujący utrwalacz Matt Finish z Nail Xpert od Pierre Rene - ok. 13 zł
Co mam osiągnąć? Chcę pokazać wam jaką znalazłam alternatywę na kupowanie wielu modnych, matowych lakierów. Alternatywa na pewno bez ogromnych zachwytów, ale dla mnie z wystarczającym efektem.
Odżywki Joko używam jako bazy. To jedyna odżywka, która w jakikolwiek pozytywny sposób działa na moje mocne, sztywne i kruche paznokcie. Mniej się łamią. Po nałożeniu przypomina bezbarwny lakier.
Lakier z Lovely, który uwielbiam za kolor i niesamowity błyszczący połysk, którego nie złapałam na żadnym zdjęciu (niektóre nawet zrobione w oświetleniu słońca). Raz już rozcieńczałam go rozpuszczalnikiem i działa dalej. Dwie warstwy dobrze kryją, przetrwają w dobrym stanie 3-4 dni. Na co drugi paznokieć nałożyłam dwie warstwy MATT FINISH. Jakoś wybitnie nie utrwala lakieru i nie przedłuża jego żywotności. Za to matuje dowolny lakier (zauważyłam, że niektóre wyschnięte lakiery potrafią zabarwić pędzelek, ale bez uszczerbku dla manicure).
I teraz 3 zdjęcia pod różnym kątem w różnym oświetleniu. Na pierwszym robionym w cieniu widać różnicę między lakierem bez wykończenia, a tym z MATTem.
W słoneczku różnica słaba. Taki efekt widać tylko na zdjęciu. W rzeczywistości jest dużo lepiej zmatowiony.
Ostatnie porównanie. Chyba najbliższe prawdy, jeśli chodzi o różnice w odbijaniu światła. Również tu zmatowiony paznokieć błyszczy się bardziej niż w rzeczywistości.
Jeśli MATTem pomalujemy "suchy" paznokieć, to faktycznie staje się bardziej matowy od naturalnej płytki. Pani w drogerii twierdziła, że jest bardzo modnym produktem kupowanym przez panów :).
Taki efekt utrzymuje się dwa dni. Potem zaczyna powoli przechodzić w "satynę", ale lakier nie odzyska dawnego blasku. Ładnie wychodzą matowe płytki z francuskim wykończeniem w błyszczącą końcówkę.
Mimo to, efekt nie jest tak dobitny jak na niektórych lakierach oryginalnie matowych. Niemniej jednak zamiast kupować kilka nowych lakierów w odcieniach które już mam, wolę zaopatrzyć się w ten preparat do wszystkich kolorów.
